Skąd się wzięły nazwy kontynentów i państw? Kilka zaskoczeń

0
276
3.5/5 - (2 votes)
Papierowa mapa polityczna Azji z zaznaczonymi granicami państw
Źródło: Pexels | Autor: Nothing Ahead

Nawigacja:

Dlaczego nazwy kontynentów i państw w ogóle są takie, jakie są?

Na pierwszy rzut oka nazwy kontynentów i państw wydają się oczywiste. Mówimy „Europa”, „Afryka”, „Polska”, „Francja” i nie zastanawiamy się, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej. Tymczasem za większością tych nazw stoją długie dzieje: błędy tłumaczy, mity, kolonialne nawyki, lokalne legendy, a czasem zwykłe nieporozumienia. Etnonimy i toponimy (czyli nazwy ludów i miejsc) bywają wyjątkowo trwałe – potrafią przetrwać upadek imperiów, zmianę języków, a nawet przesunięcie granic o setki kilometrów.

Źródła nazw można z grubsza podzielić na kilka grup. Część pochodzi od imion postaci mitycznych lub legendarnych (Europa, Ameryka), inne od określeń geograficznych (Austria, Islandia), kolejne od nazw plemion czy ludów (Francja, Niemcy), a jeszcze inne od cech krajobrazu lub zasobów (Czarnogóra, Szwajcaria w lokalnych etymologiach). Zdarzają się nazwy całkowicie obce w danym języku, przejęte z zewnątrz, a czasem też formy… odwrotne, bo nazwa kraju w danym języku brzmi zupełnie inaczej niż w języku sąsiada.

Przyglądając się bliżej, łatwo zauważyć kilka zaskoczeń: niektóre kontynenty i państwa wzięły swoje nazwy z oczywistego źródła, inne z nieporozumienia, a jeszcze inne – z politycznej kalkulacji. Zrozumienie tych genez pomaga lepiej czytać mapy, źródła historyczne i spojrzeć na współczesną geopolitykę z dodatkową warstwą kontekstu.

Mapa polityczna Europy i Azji z zaznaczonymi krajami i stolicami
Źródło: Pexels | Autor: Magda Ehlers

Skąd się wzięły nazwy kontynentów? Od mitów po błędy geografów

Europa – księżniczka, byk i granica, która ciągle się przesuwa

Nazwa „Europa” jest jedną z najstarszych nazw geograficznych używanych do dziś. Jej źródło leży prawdopodobnie w greckiej mitologii. Według najbardziej znanej wersji mitu Europa była fenicką księżniczką, córką króla Agenora. Zobaczył ją Zeus, zachwycił się jej urodą, przybrał postać białego byka, porwał i zabrał na Kretę. Tam Europa miała urodzić Minosa – późniejszego legendarnego władcę Krety. Grecy mieli nadawać imiona ważnym postaciom także lądom i regionom, więc mitologiczna Europa „przeszła” na nazwę części świata.

Istnieje jednak też druga linia wyjaśnienia, bardziej językoznawcza. Część badaczy wywodzi „Europę” od semickiego rdzenia *‘ereb*, oznaczającego „zachód” lub „zachodzące słońce”. Dla ludów Bliskiego Wschodu tereny położone na zachód za morzem mogły być po prostu „krajem zachodu”. Z czasem termin ten przejęli Grecy, a nazwa zaczęła oznaczać najpierw obszar na północ od Morza Egejskiego, potem szerzej – cały „ląd na północ od Morza Śródziemnego”.

Ciekawe jest też to, że granica Europy długo była płynna. Dla starożytnych Greków Europa kończyła się w okolicy rzeki Don. Później przesuwano ją na Ural, Kaukaz, Bosfor. Dzisiejsze arbitralne ustalenie, że granicę Europy i Azji wyznaczają m.in. Ural i Kaukaz, to efekt umowy, a nie jakiejś naturalnej bariery. Sama nazwa „Europa” obejmowała więc w kolejnych epokach różne terytoria, choć słowo pozostawało to samo.

Azja – „wschodzące słońce” i perskie wpływy

„Azja” również ma najprawdopodobniej korzenie w językach Bliskiego Wschodu. Popularna hipoteza wywodzi ją z akadyjskiego *asu* lub *eṣu*, czyli „wschód” lub „wschodzące słońce”. Podobnie jak w przypadku Europy, nazwa początkowo oznaczała nie tyle konkretny kontynent, ile kierunek i bliżej nieokreślone ziemie położone w danym kierunku.

Grecy używali początkowo słowa „Asia” na określenie stosunkowo niewielkiego obszaru dzisiejszej zachodniej Turcji – tzw. Azji Mniejszej. Z czasem termin ten rozszerzono na wszystkie ziemie na wschód od Morza Egejskiego i Morza Czarnego, a potem coraz dalej – aż po odległe regiony, o których Europejczycy przez wieki niewiele wiedzieli. To dobry przykład, jak nazwa lokalna staje się nazwą ogromnego obszaru tylko dlatego, że kolejne pokolenia geografów rozciągają ją na coraz większy zasięg.

W źródłach perskich pojawia się też rozróżnienie na „Hindustan”, „Turan” czy „Chiny”, ale dla zachodnich kartografów epoki nowożytnej cały ten obszar sklejony był w jedną „Azję”. Nazwa wzięta z bardzo konkretnego, zachodniego wycinka dzisiejszego kontynentu objęła więc z czasem Himalaje, Syberię, Chiny, Japonię i Bliski Wschód.

Afrka – skąd wzięła się „ziemia Afrykańczyków”?

Nazwa „Afryka” pochodzi najprawdopodobniej od łacińskiego określenia Africa terra, używanego przez Rzymian na oznaczenie prowincji Afryka – terenów wokół dzisiejszej Tunezji, części Algierii i Libii. „Afrykańczykami” (Afri) nazywano lokalne ludy zamieszkujące okolice Kartaginy. Z czasem nazwa prowincji została rozszerzona na cały kontynent na południe od Morza Śródziemnego.

Skąd wzięło się samo „Afri”? Tu zaczyna się spór. Jedna z hipotez łączy je z berberyjskim słowem oznaczającym „plemię”, inna z fenickim rdzeniem związanym z „pyłem” lub „ziemią”. Jest też teoria łącząca „Afrykę” z greckim słowem *a-phrike* – „bez zimna”, co miałoby oznaczać „krainę ciepła”. Tego typu ludowe etymologie łatwo się rozprzestrzeniają, ale trudno je ostatecznie potwierdzić.

Ważne jest jednak to, że dla starożytnych „Afryka” nie obejmowała całego dzisiejszego kontynentu. Subsaharyjskie tereny bywały określane inaczej (np. Etiopia, Nubia). Dopiero rozwój europejskiej kartografii i kolonialnej ekspansji spowodował, że łacińskie „Africa” przyklejono do całego kontynentu – niezależnie od lokalnych nazw własnych.

Ameryka – kontynent nazwany od… „drugiego po Kolumbie”

Nazwa „Ameryka” pochodzi od imienia Amerigo Vespucciego – florentyńskiego żeglarza i kartografa, który brał udział w wyprawach do Nowego Świata na przełomie XV i XVI wieku. Chociaż Krzysztof Kolumb jako pierwszy z Europejczyków dotarł do Karaibów (nie do samej Ameryki kontynentalnej w sensie lądowym, ale do „Nowego Świata”), to właśnie Vespucci jako jeden z pierwszych publicznie argumentował, że nowo odkryte ziemie nie są Azją, lecz osobnym „nowym kontynentem”.

W 1507 roku niemiecki kartograf Martin Waldseemüller wydał mapę świata, na której nowy ląd na zachodzie nazwał „America”, w hołdzie dla Amerigo Vespucciego. Wyjaśniał, że skoro Europa i Azja mają nazwy żeńskie, to nowy kontynent również powinien dostać żeńską formę od imienia Amerigo – stąd „America”, a nie „Amerigo”. Ta mapa zyskała sporą popularność i nazwa zaczęła się utrwalać.

Przez pewien czas termin „Ameryka” odnosił się głównie do Ameryki Południowej, a Ameryka Północna funkcjonowała częściowo oddzielnie. Z czasem obie części złączono w jeden „kontynent amerykański”, choć w tradycjach geograficznych bywa z tym różnie – w części systemów szkolnych mówi się o jednym kontynencie (Ameryka), w innych o dwóch (Ameryka Północna i Południowa).

Przeczytaj także:  Jak wyglądał dzień z życia średniowiecznego rycerza w Polsce?

Tu pojawia się też ciekawa konsekwencja językowa: po angielsku słowo „American” przyjęło znaczenie „obywatel Stanów Zjednoczonych”, chociaż w sensie geograficznym „Amerykanin” to każdy mieszkaniec obu Ameryk. Stąd powracające ożywione dyskusje, zwłaszcza w krajach hiszpańskojęzycznych, o „zawłaszczeniu” nazwy całego kontynentu przez jedno państwo.

Australia i Antarktyda – „południowy ląd” i „lód naprzeciwko Arktyki”

„Australia” pochodzi z łacińskiego określenia terra australis incognita – „nieznany ląd południowy”. Europejscy geografowie od starożytności zakładali istnienie wielkiego lądu na południu, który miał „równoważyć” masy lądowe na północy. Przez wieki na mapach rysowano hipotetyczny kontynent na południe od znanych ziem, choć nikt go nie widział.

Kiedy wreszcie Europejczycy zaczęli dokładnie eksplorować południowe akweny i natknęli się na właściwy kontynent, nazwa „Australia” została przypisana do znanego już lądu – dzisiejszej Australii, a nie do wyimaginowanej „wielkiej ziemi południowej”, którą wcześniej nanoszono bardziej na mocy spekulacji niż obserwacji. Dziś „Australia” to oficjalna nazwa państwa i nazwa kontynentu (w niektórych systemach geograficznych kontynent nazywa się „Australia i Oceania” albo „Australia/Oceania”).

„Antarktyda” natomiast jest prostym przeciwieństwem „Arktyki”. Greckie arktikos oznacza „niedźwiedzi” i odnosi się do gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy, widocznego na półkuli północnej. „Ant-arktikos” to „po przeciwnej stronie niedźwiedzia”, czyli ląd położony naprzeciwko Arktyki, na południowym krańcu globu. Najpierw istniało pojęcie „antarktycznych regionów”, dopiero potem zaczęto mówić o konkretnym kontynencie Antarktydzie.

Mapa Ameryki Południowej z zaznaczoną Brazylią żółtą pinezką
Źródło: Pexels | Autor: Lara Jameson

Europa pod lupą: pochodzenie nazw wybranych państw

Polska – od „polan” czy od „pola”?

Nazwa „Polska” jest jednym z przykładów nazwy państwa od plemienia, ale z ciekawą warstwą znaczenia. Źródłem jest plemię Polan, zamieszkujące tereny Wielkopolski w IX–X wieku. Polanie byli jednym z kilku ważnych plemion zachodniosłowiańskich, obok Wiślan, Ślężan, Mazowszan czy Pomorzan. Z różnych względów – głównie politycznych i militarnych – to właśnie Polanie stali się trzonem tworzącego się państwa Piastów. W efekcie nazwa ich plemienia przeniosła się na całe państwo.

Skąd wzięli się „Polanie”? Najczęściej łączy się ich nazwę z „polem”, otwartą, odkrytą przestrzenią. W przeciwieństwie do ludów żyjących głównie w puszczach, Polanie mieli zasiedlać tereny bardziej otwarte, nadające się do uprawy – stąd „mieszkańcy pól”. Z czasem pierwotne znaczenie się zatarło, a w świadomości utrwaliła się nazwa etniczna i państwowa.

W innych językach widać ciekawy rozjazd. Angielskie „Poland”, niemieckie „Polen”, francuskie „Pologne” – wszystkie pochodzą od nazwy „Polanie/Polska”. Jednak Litwini mówią „Lenkija”, Węgrzy „Lengyelország”, Turcy „Polonya”. Część z tych form ma własną historię pośrednich zapożyczeń i lokalnych brzmień, ale rdzeń pozostaje: nazwa państwa ukształtowana przez jedno plemię.

Niemcy, Germany, Allemagne – jedno państwo, wiele nazw

Niemcy są podręcznikowym przykładem kraju, którego nazwa w różnych językach pochodzi z różnych źródeł. W polskim mówimy „Niemcy” – od słowa oznaczającego początkowo „niemych”, czyli takich, którzy mówią niezrozumiałym językiem. Słowiańskie ludy nazywały tak sąsiadów z zachodu, używając formy podobnej do „niemy” – „Niemiec” to ten, z którym nie da się dogadać, bo mówi niepojętnie.

Po łacinie i w językach z niej wywiedzionych dominuje linia „Germania” – stąd angielskie „Germany”, włoskie „Germania”. „Germanie” to zbiorcza nazwa ludów zamieszkujących w starożytności tereny na północ od granic Imperium Rzymskiego, skodyfikowana przez rzymskich autorów takich jak Tacyt. Rzymianie nazwali sąsiadów „Germani”, a ta nazwa przylgnęła do całego obszaru.

Po francusku i w kilku innych językach pojawia się natomiast „Allemagne” (fr.), „Alemania” (hisz.), „Alemanha” (port.), wywodzące się z nazwy plemienia Alemanów, zamieszkujących południowo-zachodnie obszary dzisiejszych Niemiec (głównie region dzisiejszej Szwabii). Francuzi i inni sąsiedzi od zachodu utożsamili cały kraj z tym jednym plemieniem, podobnie jak my utożsamiliśmy go z językowym określeniem „niemy”.

Trzy różne główne grupy nazw – „Niemcy”, „Germany”, „Allemagne” – pokazują, jak bardzo nazwy potrafią być spojrzeniem z zewnątrz, a nie „obiektywnym” określeniem. Sami Niemcy mówią o sobie „Deutschland”, od starogermańskiego „diutisc” – „ludowy”, „należący do ludu”. To kolejna, czwarta linia etymologiczna.

Francja, Anglia, Hiszpania – państwa od ludów i dynastii

Francja – dziedzictwo Franków

Francja – dziedzictwo Franków (kontynuacja)

Nazwa „Francja” pochodzi od plemienia Franków, germańskiego ludu, który od V wieku zdobywał wpływy na terenie dzisiejszej północnej Francji i zachodnich Niemiec. Państwo Franków, z czasem rozrastające się pod rządami dynastii Merowingów i Karolingów, stało się jednym z najważniejszych organizmów politycznych w Europie wczesnośredniowiecznej.

Samo określenie „Frank” bywa łączone z germańskim rdzeniem oznaczającym „wolny” – stąd popularne później skojarzenie Franków jako „ludu ludzi wolnych”. Choć etymologia nie jest całkowicie jednoznaczna, w średniowieczu w świecie łacińskim utrwalił się obraz „Francia” jako ziem „Franków”, w odróżnieniu od innych ludów germańskich.

Pierwotnie „Francia” obejmowała znacznie większy obszar niż dzisiejsza Francja – w skład królestwa Franków wchodziły m.in. dzisiejsze Niemcy zachodnie, Belgia, Niderlandy, północne Włochy. Dopiero podział imperium Karola Wielkiego i stopniowe różnicowanie się językowe sprawiły, że zachodnia część zaczęła być kojarzona z językiem romańskim, wschodnia – z niemieckim. Ta pierwsza, zachodnia „Francia Occidentalis” przekształciła się w Królestwo Francji, zachowując nazwę po dawnym plemieniu.

Ciekawym śladem tego dziedzictwa jest to, że w wielu językach dawne określenie „Frank” bywało przez stulecia synonimem „łacinnika” czy wprost „Europejczyka z Zachodu” – np. w językach arabskich „Ifriqiya” i „Franja” bywały używane na określenie ogółu krzyżowców, niekoniecznie tylko z królestwa Francji.

Anglia – „ziemia Anglów” i problem z „Wielką Brytanią”

„Anglia” (England) to wprost „kraj Anglów” – jednego z plemion germańskich, które w V–VI wieku osiedliły się na wyspie Brytanii. Razem z Sasami i Jutami stworzyli tzw. ludy anglosaskie. W łacińskich źródłach pojawia się określenie Angli, a ich ziemie – Anglia. Z czasem nazwa rozciągnęła się na obszar królestw, które zjednoczyły się w jedno Królestwo Anglii.

Współczesne zamieszanie bierze się z nałożenia się nazwy „Anglia” na „Wielką Brytanię” i „Zjednoczone Królestwo”. W potocznym języku często mówi się „Anglia” na cały kraj, choć państwo nazywa się „Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej”. Historycznie:

  • Britannia to rzymska nazwa prowincji obejmującej część wyspy.
  • England – ziemia Anglów, jedno z późniejszych królestw na wyspie.
  • Great Britain – nazwa całej większej wyspy, łączącej Anglię, Walię i Szkocję.

Polskie „Anglia” jest więc dosyć wierne angielskiemu „England”, ale wyraźnie węższe niż „Wielka Brytania”. W codziennych rozmowach ta różnica często się zaciera – ktoś mówi, że „pracuje w Anglii”, choć formalnie mieszka np. w szkockim Glasgow.

Hiszpania – od „Iberii” przez „Hispanię” do „España”

Obszar dzisiejszej Hiszpanii nosił wiele nazw, zanim przyjął formę „España”. Jedną z najstarszych jest „Iberia”, od rzeki Iber (dziś Ebro), którą Grecy uznali za charakterystyczny punkt odniesienia dla całego półwyspu. Rzymianie natomiast używali łacińskiego „Hispania” – tym określeniem obejmowali zarówno dzisiejszą Hiszpanię, jak i Portugalię.

Etymologia „Hispanii” budzi spory. Wśród popularnych hipotez pojawiają się:

  • pochodzenie od fenickiego słowa interpretowanego jako „ziemia królików” – Fenicjanie mieli widzieć na półwyspie wiele królików lub zwierząt do nich podobnych;
  • wiązek z iberyjskimi nazwami lokalnymi, które Rzymianie przejęli i przekształcili;
  • koncepcje ludowe, wiążące „Hispanię” z różnymi greckimi i łacińskimi rdzeniami (często trudne do zweryfikowania).

Z czasem łacińska „Hispania” w językach romańskich przekształciła się w „España” (hiszp.), „Espagne” (fr.), „Spain” (ang.). Co ciekawe, mimo że oryginalna „Hispania” obejmowała również Portugalię, oba państwa wykształciły osobne nazwy i tożsamości. Portugalia wzięła nazwę od Portus Cale – portowego miasta w okolicach dzisiejszego Porto; „Cale” przeszło w „Gale”, a następnie w „Portugal(ia)”.

Włochy, Grecja, Węgry – nazwy, które „przyszły z zewnątrz”

Włochy – Italia, Itália, Italy… i nasze „Włochy”

Mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego nazywają swój kraj „Italia”. Rdzeń ten sięga czasów starożytnych – początkowo „Italia” była nazwą tylko dla południowej części półwyspu, później została rozszerzona na całość państwa rzymskiego na tym obszarze. Etymologia znów nie jest pewna; jedna z hipotez łączy „Italię” ze słowem oznaczającym „cielę”, co miałoby odnosić się do kultu zwierząt u dawnych ludów tego regionu.

Większość języków używa wariantów „Italia/Italy/Italie”. Polskie „Włochy” wyraźnie odstaje. Pochodzi ono najpewniej od germańskiego określenia „Walh” (lub podobnych form), którym ludy germańskie nazywały sąsiednich „celto-romańskich” mieszkańców – tych, którzy mówili językami niezrozumiałymi, innymi niż germańskie. Od tego samego rdzenia wywodzi się m.in. nazwa „Walia” (Wales) czy „Walonia”.

W staropolskim „Włoch” oznaczał początkowo szerzej „człowieka z romańskiego kraju”, dopiero z czasem zawęził się do mieszkańca Italii. Stąd „Włochy” jako kraj „Włochów”. W ślad za tym poszły też nazwy mieszkańców: „Włosi”, chociaż sami o sobie mówią „Italiani”.

Grecja – Hellada kontra „Graecia”

Po polsku mówimy „Grecja”, podobnie jak po łacinie „Graecia”, po angielsku „Greece”, po francusku „Grèce