Skąd się wzięły nazwy kontynentów i państw? Kilka zaskoczeń

0
25
Rate this post
Papierowa mapa polityczna Azji z zaznaczonymi granicami państw
Źródło: Pexels | Autor: Nothing Ahead

Nawigacja:

Dlaczego nazwy kontynentów i państw w ogóle są takie, jakie są?

Na pierwszy rzut oka nazwy kontynentów i państw wydają się oczywiste. Mówimy „Europa”, „Afryka”, „Polska”, „Francja” i nie zastanawiamy się, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej. Tymczasem za większością tych nazw stoją długie dzieje: błędy tłumaczy, mity, kolonialne nawyki, lokalne legendy, a czasem zwykłe nieporozumienia. Etnonimy i toponimy (czyli nazwy ludów i miejsc) bywają wyjątkowo trwałe – potrafią przetrwać upadek imperiów, zmianę języków, a nawet przesunięcie granic o setki kilometrów.

Źródła nazw można z grubsza podzielić na kilka grup. Część pochodzi od imion postaci mitycznych lub legendarnych (Europa, Ameryka), inne od określeń geograficznych (Austria, Islandia), kolejne od nazw plemion czy ludów (Francja, Niemcy), a jeszcze inne od cech krajobrazu lub zasobów (Czarnogóra, Szwajcaria w lokalnych etymologiach). Zdarzają się nazwy całkowicie obce w danym języku, przejęte z zewnątrz, a czasem też formy… odwrotne, bo nazwa kraju w danym języku brzmi zupełnie inaczej niż w języku sąsiada.

Przyglądając się bliżej, łatwo zauważyć kilka zaskoczeń: niektóre kontynenty i państwa wzięły swoje nazwy z oczywistego źródła, inne z nieporozumienia, a jeszcze inne – z politycznej kalkulacji. Zrozumienie tych genez pomaga lepiej czytać mapy, źródła historyczne i spojrzeć na współczesną geopolitykę z dodatkową warstwą kontekstu.

Mapa polityczna Europy i Azji z zaznaczonymi krajami i stolicami
Źródło: Pexels | Autor: Magda Ehlers

Skąd się wzięły nazwy kontynentów? Od mitów po błędy geografów

Europa – księżniczka, byk i granica, która ciągle się przesuwa

Nazwa „Europa” jest jedną z najstarszych nazw geograficznych używanych do dziś. Jej źródło leży prawdopodobnie w greckiej mitologii. Według najbardziej znanej wersji mitu Europa była fenicką księżniczką, córką króla Agenora. Zobaczył ją Zeus, zachwycił się jej urodą, przybrał postać białego byka, porwał i zabrał na Kretę. Tam Europa miała urodzić Minosa – późniejszego legendarnego władcę Krety. Grecy mieli nadawać imiona ważnym postaciom także lądom i regionom, więc mitologiczna Europa „przeszła” na nazwę części świata.

Istnieje jednak też druga linia wyjaśnienia, bardziej językoznawcza. Część badaczy wywodzi „Europę” od semickiego rdzenia *‘ereb*, oznaczającego „zachód” lub „zachodzące słońce”. Dla ludów Bliskiego Wschodu tereny położone na zachód za morzem mogły być po prostu „krajem zachodu”. Z czasem termin ten przejęli Grecy, a nazwa zaczęła oznaczać najpierw obszar na północ od Morza Egejskiego, potem szerzej – cały „ląd na północ od Morza Śródziemnego”.

Ciekawe jest też to, że granica Europy długo była płynna. Dla starożytnych Greków Europa kończyła się w okolicy rzeki Don. Później przesuwano ją na Ural, Kaukaz, Bosfor. Dzisiejsze arbitralne ustalenie, że granicę Europy i Azji wyznaczają m.in. Ural i Kaukaz, to efekt umowy, a nie jakiejś naturalnej bariery. Sama nazwa „Europa” obejmowała więc w kolejnych epokach różne terytoria, choć słowo pozostawało to samo.

Azja – „wschodzące słońce” i perskie wpływy

„Azja” również ma najprawdopodobniej korzenie w językach Bliskiego Wschodu. Popularna hipoteza wywodzi ją z akadyjskiego *asu* lub *eṣu*, czyli „wschód” lub „wschodzące słońce”. Podobnie jak w przypadku Europy, nazwa początkowo oznaczała nie tyle konkretny kontynent, ile kierunek i bliżej nieokreślone ziemie położone w danym kierunku.

Grecy używali początkowo słowa „Asia” na określenie stosunkowo niewielkiego obszaru dzisiejszej zachodniej Turcji – tzw. Azji Mniejszej. Z czasem termin ten rozszerzono na wszystkie ziemie na wschód od Morza Egejskiego i Morza Czarnego, a potem coraz dalej – aż po odległe regiony, o których Europejczycy przez wieki niewiele wiedzieli. To dobry przykład, jak nazwa lokalna staje się nazwą ogromnego obszaru tylko dlatego, że kolejne pokolenia geografów rozciągają ją na coraz większy zasięg.

W źródłach perskich pojawia się też rozróżnienie na „Hindustan”, „Turan” czy „Chiny”, ale dla zachodnich kartografów epoki nowożytnej cały ten obszar sklejony był w jedną „Azję”. Nazwa wzięta z bardzo konkretnego, zachodniego wycinka dzisiejszego kontynentu objęła więc z czasem Himalaje, Syberię, Chiny, Japonię i Bliski Wschód.

Afrka – skąd wzięła się „ziemia Afrykańczyków”?

Nazwa „Afryka” pochodzi najprawdopodobniej od łacińskiego określenia Africa terra, używanego przez Rzymian na oznaczenie prowincji Afryka – terenów wokół dzisiejszej Tunezji, części Algierii i Libii. „Afrykańczykami” (Afri) nazywano lokalne ludy zamieszkujące okolice Kartaginy. Z czasem nazwa prowincji została rozszerzona na cały kontynent na południe od Morza Śródziemnego.

Skąd wzięło się samo „Afri”? Tu zaczyna się spór. Jedna z hipotez łączy je z berberyjskim słowem oznaczającym „plemię”, inna z fenickim rdzeniem związanym z „pyłem” lub „ziemią”. Jest też teoria łącząca „Afrykę” z greckim słowem *a-phrike* – „bez zimna”, co miałoby oznaczać „krainę ciepła”. Tego typu ludowe etymologie łatwo się rozprzestrzeniają, ale trudno je ostatecznie potwierdzić.

Ważne jest jednak to, że dla starożytnych „Afryka” nie obejmowała całego dzisiejszego kontynentu. Subsaharyjskie tereny bywały określane inaczej (np. Etiopia, Nubia). Dopiero rozwój europejskiej kartografii i kolonialnej ekspansji spowodował, że łacińskie „Africa” przyklejono do całego kontynentu – niezależnie od lokalnych nazw własnych.

Ameryka – kontynent nazwany od… „drugiego po Kolumbie”

Nazwa „Ameryka” pochodzi od imienia Amerigo Vespucciego – florentyńskiego żeglarza i kartografa, który brał udział w wyprawach do Nowego Świata na przełomie XV i XVI wieku. Chociaż Krzysztof Kolumb jako pierwszy z Europejczyków dotarł do Karaibów (nie do samej Ameryki kontynentalnej w sensie lądowym, ale do „Nowego Świata”), to właśnie Vespucci jako jeden z pierwszych publicznie argumentował, że nowo odkryte ziemie nie są Azją, lecz osobnym „nowym kontynentem”.

W 1507 roku niemiecki kartograf Martin Waldseemüller wydał mapę świata, na której nowy ląd na zachodzie nazwał „America”, w hołdzie dla Amerigo Vespucciego. Wyjaśniał, że skoro Europa i Azja mają nazwy żeńskie, to nowy kontynent również powinien dostać żeńską formę od imienia Amerigo – stąd „America”, a nie „Amerigo”. Ta mapa zyskała sporą popularność i nazwa zaczęła się utrwalać.

Przez pewien czas termin „Ameryka” odnosił się głównie do Ameryki Południowej, a Ameryka Północna funkcjonowała częściowo oddzielnie. Z czasem obie części złączono w jeden „kontynent amerykański”, choć w tradycjach geograficznych bywa z tym różnie – w części systemów szkolnych mówi się o jednym kontynencie (Ameryka), w innych o dwóch (Ameryka Północna i Południowa).

Przeczytaj także:  Jak wyglądał dzień z życia średniowiecznego rycerza w Polsce?

Tu pojawia się też ciekawa konsekwencja językowa: po angielsku słowo „American” przyjęło znaczenie „obywatel Stanów Zjednoczonych”, chociaż w sensie geograficznym „Amerykanin” to każdy mieszkaniec obu Ameryk. Stąd powracające ożywione dyskusje, zwłaszcza w krajach hiszpańskojęzycznych, o „zawłaszczeniu” nazwy całego kontynentu przez jedno państwo.

Australia i Antarktyda – „południowy ląd” i „lód naprzeciwko Arktyki”

„Australia” pochodzi z łacińskiego określenia terra australis incognita – „nieznany ląd południowy”. Europejscy geografowie od starożytności zakładali istnienie wielkiego lądu na południu, który miał „równoważyć” masy lądowe na północy. Przez wieki na mapach rysowano hipotetyczny kontynent na południe od znanych ziem, choć nikt go nie widział.

Kiedy wreszcie Europejczycy zaczęli dokładnie eksplorować południowe akweny i natknęli się na właściwy kontynent, nazwa „Australia” została przypisana do znanego już lądu – dzisiejszej Australii, a nie do wyimaginowanej „wielkiej ziemi południowej”, którą wcześniej nanoszono bardziej na mocy spekulacji niż obserwacji. Dziś „Australia” to oficjalna nazwa państwa i nazwa kontynentu (w niektórych systemach geograficznych kontynent nazywa się „Australia i Oceania” albo „Australia/Oceania”).

„Antarktyda” natomiast jest prostym przeciwieństwem „Arktyki”. Greckie arktikos oznacza „niedźwiedzi” i odnosi się do gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy, widocznego na półkuli północnej. „Ant-arktikos” to „po przeciwnej stronie niedźwiedzia”, czyli ląd położony naprzeciwko Arktyki, na południowym krańcu globu. Najpierw istniało pojęcie „antarktycznych regionów”, dopiero potem zaczęto mówić o konkretnym kontynencie Antarktydzie.

Mapa Ameryki Południowej z zaznaczoną Brazylią żółtą pinezką
Źródło: Pexels | Autor: Lara Jameson

Europa pod lupą: pochodzenie nazw wybranych państw

Polska – od „polan” czy od „pola”?

Nazwa „Polska” jest jednym z przykładów nazwy państwa od plemienia, ale z ciekawą warstwą znaczenia. Źródłem jest plemię Polan, zamieszkujące tereny Wielkopolski w IX–X wieku. Polanie byli jednym z kilku ważnych plemion zachodniosłowiańskich, obok Wiślan, Ślężan, Mazowszan czy Pomorzan. Z różnych względów – głównie politycznych i militarnych – to właśnie Polanie stali się trzonem tworzącego się państwa Piastów. W efekcie nazwa ich plemienia przeniosła się na całe państwo.

Skąd wzięli się „Polanie”? Najczęściej łączy się ich nazwę z „polem”, otwartą, odkrytą przestrzenią. W przeciwieństwie do ludów żyjących głównie w puszczach, Polanie mieli zasiedlać tereny bardziej otwarte, nadające się do uprawy – stąd „mieszkańcy pól”. Z czasem pierwotne znaczenie się zatarło, a w świadomości utrwaliła się nazwa etniczna i państwowa.

W innych językach widać ciekawy rozjazd. Angielskie „Poland”, niemieckie „Polen”, francuskie „Pologne” – wszystkie pochodzą od nazwy „Polanie/Polska”. Jednak Litwini mówią „Lenkija”, Węgrzy „Lengyelország”, Turcy „Polonya”. Część z tych form ma własną historię pośrednich zapożyczeń i lokalnych brzmień, ale rdzeń pozostaje: nazwa państwa ukształtowana przez jedno plemię.

Niemcy, Germany, Allemagne – jedno państwo, wiele nazw

Niemcy są podręcznikowym przykładem kraju, którego nazwa w różnych językach pochodzi z różnych źródeł. W polskim mówimy „Niemcy” – od słowa oznaczającego początkowo „niemych”, czyli takich, którzy mówią niezrozumiałym językiem. Słowiańskie ludy nazywały tak sąsiadów z zachodu, używając formy podobnej do „niemy” – „Niemiec” to ten, z którym nie da się dogadać, bo mówi niepojętnie.

Po łacinie i w językach z niej wywiedzionych dominuje linia „Germania” – stąd angielskie „Germany”, włoskie „Germania”. „Germanie” to zbiorcza nazwa ludów zamieszkujących w starożytności tereny na północ od granic Imperium Rzymskiego, skodyfikowana przez rzymskich autorów takich jak Tacyt. Rzymianie nazwali sąsiadów „Germani”, a ta nazwa przylgnęła do całego obszaru.

Po francusku i w kilku innych językach pojawia się natomiast „Allemagne” (fr.), „Alemania” (hisz.), „Alemanha” (port.), wywodzące się z nazwy plemienia Alemanów, zamieszkujących południowo-zachodnie obszary dzisiejszych Niemiec (głównie region dzisiejszej Szwabii). Francuzi i inni sąsiedzi od zachodu utożsamili cały kraj z tym jednym plemieniem, podobnie jak my utożsamiliśmy go z językowym określeniem „niemy”.

Trzy różne główne grupy nazw – „Niemcy”, „Germany”, „Allemagne” – pokazują, jak bardzo nazwy potrafią być spojrzeniem z zewnątrz, a nie „obiektywnym” określeniem. Sami Niemcy mówią o sobie „Deutschland”, od starogermańskiego „diutisc” – „ludowy”, „należący do ludu”. To kolejna, czwarta linia etymologiczna.

Francja, Anglia, Hiszpania – państwa od ludów i dynastii

Francja – dziedzictwo Franków

Francja – dziedzictwo Franków (kontynuacja)

Nazwa „Francja” pochodzi od plemienia Franków, germańskiego ludu, który od V wieku zdobywał wpływy na terenie dzisiejszej północnej Francji i zachodnich Niemiec. Państwo Franków, z czasem rozrastające się pod rządami dynastii Merowingów i Karolingów, stało się jednym z najważniejszych organizmów politycznych w Europie wczesnośredniowiecznej.

Samo określenie „Frank” bywa łączone z germańskim rdzeniem oznaczającym „wolny” – stąd popularne później skojarzenie Franków jako „ludu ludzi wolnych”. Choć etymologia nie jest całkowicie jednoznaczna, w średniowieczu w świecie łacińskim utrwalił się obraz „Francia” jako ziem „Franków”, w odróżnieniu od innych ludów germańskich.

Pierwotnie „Francia” obejmowała znacznie większy obszar niż dzisiejsza Francja – w skład królestwa Franków wchodziły m.in. dzisiejsze Niemcy zachodnie, Belgia, Niderlandy, północne Włochy. Dopiero podział imperium Karola Wielkiego i stopniowe różnicowanie się językowe sprawiły, że zachodnia część zaczęła być kojarzona z językiem romańskim, wschodnia – z niemieckim. Ta pierwsza, zachodnia „Francia Occidentalis” przekształciła się w Królestwo Francji, zachowując nazwę po dawnym plemieniu.

Ciekawym śladem tego dziedzictwa jest to, że w wielu językach dawne określenie „Frank” bywało przez stulecia synonimem „łacinnika” czy wprost „Europejczyka z Zachodu” – np. w językach arabskich „Ifriqiya” i „Franja” bywały używane na określenie ogółu krzyżowców, niekoniecznie tylko z królestwa Francji.

Anglia – „ziemia Anglów” i problem z „Wielką Brytanią”

„Anglia” (England) to wprost „kraj Anglów” – jednego z plemion germańskich, które w V–VI wieku osiedliły się na wyspie Brytanii. Razem z Sasami i Jutami stworzyli tzw. ludy anglosaskie. W łacińskich źródłach pojawia się określenie Angli, a ich ziemie – Anglia. Z czasem nazwa rozciągnęła się na obszar królestw, które zjednoczyły się w jedno Królestwo Anglii.

Współczesne zamieszanie bierze się z nałożenia się nazwy „Anglia” na „Wielką Brytanię” i „Zjednoczone Królestwo”. W potocznym języku często mówi się „Anglia” na cały kraj, choć państwo nazywa się „Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej”. Historycznie:

  • Britannia to rzymska nazwa prowincji obejmującej część wyspy.
  • England – ziemia Anglów, jedno z późniejszych królestw na wyspie.
  • Great Britain – nazwa całej większej wyspy, łączącej Anglię, Walię i Szkocję.

Polskie „Anglia” jest więc dosyć wierne angielskiemu „England”, ale wyraźnie węższe niż „Wielka Brytania”. W codziennych rozmowach ta różnica często się zaciera – ktoś mówi, że „pracuje w Anglii”, choć formalnie mieszka np. w szkockim Glasgow.

Hiszpania – od „Iberii” przez „Hispanię” do „España”

Obszar dzisiejszej Hiszpanii nosił wiele nazw, zanim przyjął formę „España”. Jedną z najstarszych jest „Iberia”, od rzeki Iber (dziś Ebro), którą Grecy uznali za charakterystyczny punkt odniesienia dla całego półwyspu. Rzymianie natomiast używali łacińskiego „Hispania” – tym określeniem obejmowali zarówno dzisiejszą Hiszpanię, jak i Portugalię.

Etymologia „Hispanii” budzi spory. Wśród popularnych hipotez pojawiają się:

  • pochodzenie od fenickiego słowa interpretowanego jako „ziemia królików” – Fenicjanie mieli widzieć na półwyspie wiele królików lub zwierząt do nich podobnych;
  • wiązek z iberyjskimi nazwami lokalnymi, które Rzymianie przejęli i przekształcili;
  • koncepcje ludowe, wiążące „Hispanię” z różnymi greckimi i łacińskimi rdzeniami (często trudne do zweryfikowania).

Z czasem łacińska „Hispania” w językach romańskich przekształciła się w „España” (hiszp.), „Espagne” (fr.), „Spain” (ang.). Co ciekawe, mimo że oryginalna „Hispania” obejmowała również Portugalię, oba państwa wykształciły osobne nazwy i tożsamości. Portugalia wzięła nazwę od Portus Cale – portowego miasta w okolicach dzisiejszego Porto; „Cale” przeszło w „Gale”, a następnie w „Portugal(ia)”.

Włochy, Grecja, Węgry – nazwy, które „przyszły z zewnątrz”

Włochy – Italia, Itália, Italy… i nasze „Włochy”

Mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego nazywają swój kraj „Italia”. Rdzeń ten sięga czasów starożytnych – początkowo „Italia” była nazwą tylko dla południowej części półwyspu, później została rozszerzona na całość państwa rzymskiego na tym obszarze. Etymologia znów nie jest pewna; jedna z hipotez łączy „Italię” ze słowem oznaczającym „cielę”, co miałoby odnosić się do kultu zwierząt u dawnych ludów tego regionu.

Większość języków używa wariantów „Italia/Italy/Italie”. Polskie „Włochy” wyraźnie odstaje. Pochodzi ono najpewniej od germańskiego określenia „Walh” (lub podobnych form), którym ludy germańskie nazywały sąsiednich „celto-romańskich” mieszkańców – tych, którzy mówili językami niezrozumiałymi, innymi niż germańskie. Od tego samego rdzenia wywodzi się m.in. nazwa „Walia” (Wales) czy „Walonia”.

W staropolskim „Włoch” oznaczał początkowo szerzej „człowieka z romańskiego kraju”, dopiero z czasem zawęził się do mieszkańca Italii. Stąd „Włochy” jako kraj „Włochów”. W ślad za tym poszły też nazwy mieszkańców: „Włosi”, chociaż sami o sobie mówią „Italiani”.

Grecja – Hellada kontra „Graecia”

Po polsku mówimy „Grecja”, podobnie jak po łacinie „Graecia”, po angielsku „Greece”, po francusku „Grèce”. Tymczasem sami Grecy nazywają swój kraj „Ελλάδα” (Elláda), a siebie „Hellenami”. Skąd to rozwarstwienie?

Przeczytaj także:  Stan wojenny – dlaczego wprowadzono go w grudniu 1981 roku?

„Hellas” to samookreślenie starożytnych Greków, początkowo odnoszące się do konkretnego regionu w środkowej Grecji, później przeniesione na cały świat grecki. Rdzeń „hell-” pojawia się w słowach „helleński”, „helenistyczny”. Rzymianie natomiast przejęli od Italiotów i innych ludów nazwę „Graikoi” (Grecy z regionu Epiru) i rozciągnęli ją na wszystkich Hellenów – stąd łacińskie „Graecia”.

Języki europejskie poszły za łaciną, więc mamy „Grecję” i „Greece”, a nie „Helladę” w mowie potocznej. Nazwa „Hellas” pojawia się głównie w podniosłym, literackim lub historycznym kontekście – np. „cywilizacja hellenistyczna”. To typowy przykład sytuacji, w której zewnętrzna nazwa (egzonim) wypiera samookreślenie w międzynarodowym obiegu.

Węgry – Hungaria, Ungarn, Magyarország

Węgry są kolejnym krajem z wyjątkowo barwnym zestawem nazw. Po polsku „Węgry”, po łacinie „Hungaria”, po niemiecku „Ungarn”, po angielsku „Hungary”, natomiast sami Węgrzy mówią o swoim państwie „Magyarország” – dosłownie: „kraj Madziarów”.

„Madziarzy” (Magyar) to określenie wewnętrzne, związane z ugr. etnosem, który w IX wieku osiedlił się w Kotlinie Panońskiej. Skąd zatem wzięło się „Hungaria” i spokrewnione formy? Jedna z teorii łączy je z nazwą „Onogurów” – ugr.-tureckiej konfederacji plemiennej, z którą Węgrów kojarzyli sąsiedzi. Określenie „Onogur” miało w językach zachodnich dać początek formom „Ungar”, „Hungar”.

Polskie „Węgry” pochodzi z kolei od dawnej słowiańskiej formy podobnej do „ęgrzy/ęgierzy”, powiązanej z germańsko-łacińskim „Ungar/Hungar”. W efekcie mamy sytuację, w której:

  • nazwa wewnętrzna: „Magyarország” – kraj Madziarów,
  • nazwa międzynarodowa (łacińska): „Hungaria” – od Onogurów/Węgrów,
  • polska forma: „Węgry” – zapożyczona pośrednio od zachodnich sąsiadów.

W codziennych rozmowach na Węgrzech widać ten rozdźwięk, gdy padają pytania turystów: dlaczego na angielskich mapach „Hungary”, a na tablicach drogowych „Magyarország”.

Jak nazywamy się nawzajem: Chiny, Japonia, Niemcy i inni w oczach sąsiadów

Chiny – Państwo Środka, „Cina” i „China”

Sami Chińczycy określają swój kraj jako „Zhōngguó” (中国) – „Państwo Środka” lub „kraj centralny”. To dawne przekonanie o własnej centralnej pozycji w otaczającym świecie wyrażało zarówno geograficzne, jak i cywilizacyjne poczucie „środka”.

Zachodnie „China/Chiny” ma inne korzenie. Jedna z najbardziej znanych hipotez wiąże tę nazwę z dynastią Qin (czyt. „Ćin”), która w III wieku p.n.e. zjednoczyła sporą część dzisiejszych Chin. Kupcy i podróżnicy z Azji Centralnej i Indii mogli przenieść nazwę „Qin” jako „Cin/Sin” – stąd w sanskrycie pojawia się „Cina”, a później w językach europejskich „China”, „Chine”, „Chiny”.

Powstaje więc sytuacja podobna jak przy Grecji: nazwa wewnętrzna („Państwo Środka”) nie pokrywa się z nazwą zewnętrzną, uformowaną przez sąsiadów i przeniesioną dalej w świat.

Japonia – między „Nippon” a „Japonią”

Japonia na własny użytek to „Nihon” lub „Nippon” (日本) – „źródło słońca” albo „miejsce, gdzie rodzi się słońce”. To nawiązanie do położenia na wschód od Chin, gdzie wschodzi słońce. Ten obraz utrwalił się także w zachodniej nazwie „Kraj Kwitnącej Wiśni”, choć ta metafora jest już nowsza i bardziej literacka.

Jak więc powstała „Japonia”, „Japan”, „Japon”? Najczęściej wskazuje się na chińską wymowę znaków 日本 w dawnych dialektach (coś jak „Jipen”/„Riben”), która przez pośrednictwo języka malajskiego czy portugalskiego dała formy „Japaõ”, „Japonia”. Europejscy żeglarze XVI wieku przenieśli je dalej, utrwalając „Japan” w angielszczyźnie czy „Japon” we francuskim.

Do dziś w formalnych kontekstach Japonia używa formy „Nippon” (np. na banknotach, w nazwach instytucji), ale w kontaktach międzynarodowych dominuje „Japan”. Polskie „Japonia” jest adaptacją łacińskiej formy „Iaponia”.

Egzonimy i endonimy – dwa spojrzenia na to samo miejsce

W tle opisanych historii stoi para pojęć, które wyjaśniają sporo zamieszania: endonim to nazwa używana „od środka” (przez mieszkańców danego kraju czy regionu), a egzonim – nazwa nadana z zewnątrz, używana w innych językach.

Dla kilku przykładów wygląda to tak:

  • Niemcy: endonim „Deutschland”, egzonimy „Germany”, „Allemagne”, „Niemcy”;
  • Węgry: endonim „Magyarország”, egzonimy „Hungary”, „Ungarn”, „Węgry”;
  • Grecja: endonim „Elláda”, egzonimy „Greece”, „Grèce”, „Grecja”;
  • Chiny: endonim „Zhōngguó”, egzonimy „China”, „Chine”, „Chiny”.

W praktyce podróżniczej czy biznesowej różnice te potrafią zaskakiwać. Ktoś szuka na bilecie lotniczym „Węgry”, a widzi „Hungary”; w formularzu wizowym dla „Chin” – „People’s Republic of China”, a w chińskim tłumaczeniu „中华人民共和国 (Zhōnghuá Rénmín Gònghéguó)”. Wszystkie te formy są poprawne, ale zakorzenione w innych tradycjach nazewniczych.

Gdzie nazwa zdradza historię: przykłady zmian i sporów

Czeskie i Słowackie kombinacje – Czechy, Czesko, Czechia

Kraj naszych południowych sąsiadów długo funkcjonował międzynarodowo jako „Czech Republic” – „Republika Czeska”. W 2016 roku czeski rząd oficjalnie zarekomendował krótszą formę „Czechia” do użycia w języku angielskim, na wzór „Poland” czy „Austria”.

Krótka nazwa, długa historia – spory o „Czechia”, „Macedonię” i „Eswatini”

„Czechia” – kiedy polityka spotyka przyzwyczajenia

Oficjalne wprowadzenie „Czechii” w języku angielskim miało uporządkować sytuację: forma długa („Czech Republic”) na potrzeby dyplomatyczne, forma krótka („Czechia”) – do atlasów, na koszulki piłkarskie, w statystykach. W polszczyźnie funkcjonowały już „Czechy”, dlatego dyskusja przeszła u nas praktycznie bez echa.

W świecie anglojęzycznym poszło inaczej. Przez lata przyzwyczajono się do „Czech Republic”, a „Czechia” wielu osobom brzmiała obco, część kojarzyła ją błędnie z historycznymi Czechami w granicach monarchii austro-węgierskiej (bez Moraw i Śląska). Czas pokazuje jednak, że nowa forma stopniowo się przyjmuje – w bazach danych ONZ, w oficjalnych statystykach, a coraz częściej także w mediach.

Dla osób podróżujących po regionie efekt jest taki, że obok siebie funkcjonują trzy poziomy nazwy:

  • krótka, potoczna polska: „Czechy”;
  • długa oficjalna: „Republika Czeska” / „Czech Republic”;
  • angielska krótka: „Czechia”.

Na etykiecie piwa widzimy więc „Product of Czech Republic”, na mapie Google – „Czechia”, a na stronie polskiego biura podróży – „wycieczki do Czech”. Ta mieszanka dobrze pokazuje, jak wolno zmieniają się nazwy utrwalone w nawyku.

Macedonia Północna – kiedy nazwa staje się przedmiotem negocjacji

Przez lata państwo ze stolicą w Skopje funkcjonowało jako „Była Jugosłowiańska Republika Macedonii” (FYROM). Powód: spór z Grecją o prawo do używania nazwy „Macedonia”, kojarzonej w Grecji z historycznym regionem i dziedzictwem Aleksandra Wielkiego.

Grecja obawiała się, że użycie nazwy „Macedonia” bez przymiotnika może sugerować roszczenia terytorialne wobec jej północnych prowincji. Po długich negocjacjach w 2018 roku zawarto tzw. porozumienie z Prespy, na mocy którego kraj przyjął nazwę „Republika Macedonii Północnej” (North Macedonia).

Efekty językowe są wyraźne:

  • oficjalna nazwa: „Republika Macedonii Północnej” – używana w dokumentach międzynarodowych,
  • forma skrócona: „Macedonia Północna” (pol.), „North Macedonia” (ang.),
  • poprzednie „Macedonia” jako nazwa samodzielna przeszło do języka potocznego, ale z czasem traci na znaczeniu.

Na granicy czy w urzędzie nie zobaczymy już „FYROM”. Na starych przewodnikach i mapach nazwa jednak wciąż się pojawia, co potrafi wprowadzać w błąd osoby mniej zorientowane w zmianach politycznych na Bałkanach.

Eswatini zamiast Suazi – powrót do endonimu

W 2018 roku król Mswati III ogłosił, że „Swaziland” zmienia nazwę na „Eswatini” („eSwatini”). Motywacja była dwutorowa: z jednej strony chęć podkreślenia lokalnej, językowej tradycji (w języku siswati „eSwatini” znaczy „kraj Szwazów”), z drugiej – odejście od nazwy kojarzonej z kolonialnym angielskim.

Formalnie zmiana była prosta: ONZ, Unia Afrykańska i poszczególne państwa przyjęły nową nazwę w dokumentach. W praktyce proces jest rozciągnięty w czasie – wciąż można spotkać formularze wizowe czy broszury z „Swaziland”, a w rozmowach turystów pojawia się mieszanie obu form. To typowy przykład przesuwania się akcentu z egzonimu (Swaziland) na endonim (Eswatini).

Kontynenty pod lupą – skąd Europa, Azja, Afryka i reszta świata

Europa – od mitycznej księżniczki do nazwy kontynentu

Nazwa „Europa” (gr. „Eurṓpē”) pojawia się już w mitologii greckiej jako imię fenickiej księżniczki porwanej przez Zeusa. Początkowo „Europa” oznaczała raczej określony region w Grecji i na sąsiednich wybrzeżach, dopiero z czasem zaczęła obejmować większy obszar na zachód od Azji Mniejszej.

Co oznacza samo słowo? Hipotez jest kilka, żadna nie jest stuprocentowo potwierdzona. Najczęściej przytacza się interpretację semicką – od rdzenia *ʿrb oznaczającego „zachód”, „zachodzące słońce” (podobne skojarzenia jak przy „Erebie”, o którym wspomina się czasem przy kontekście „Europy” i „zachodu”). W takim ujęciu „Europa” byłaby „krajem zachodu” wobec Azji – „wschodu”.

Dopiero w epoce nowożytnej, gdy rozwinęła się kartografia i geografia naukowa, granice Europy w miarę ustalono (choć do dziś toczą się spory np. o przebieg granicy Europa–Azja na Kaukazie). Nazwa, choć mitologiczna, stała się więc kategorią geopolityczną, a później także polityczną – „Europa” jako wspólnota państw, „Europa” jako Unia Europejska.

Azja – rozciąganie się „wschodu”

„Azja” (łac. Asia, gr. „Asía”) pojawia się w źródłach greckich jako nazwa krain położonych na wschód od Morza Egejskiego, głównie w Azji Mniejszej. Etymologia znów jest niepewna. Jedna z propozycji łączy „Asię” z akadyjskim słowem „asu” – „wschód”, „wschodzące słońce”. W tym sensie Europa i Azja tworzyłyby parę „zachód – wschód”, opisaną z punktu widzenia świata śródziemnomorskiego.

Przeczytaj także:  Jakie były największe katastrofy naturalne w historii?

Grecy, a po nich Rzymianie stopniowo rozszerzali nazwę „Asia” na coraz dalsze obszary: od zachodnich wybrzeży dzisiejszej Turcji, przez Bliski Wschód, aż po regiony znane z opowieści kupców i podróżników – Indie, Chiny, dalej „Kataję” i „Cipangu” (Japonię). Gdy w epoce wielkich odkryć geograficznych Europejczycy zaczęli nanosić na mapy kolejne lądy, „Azja” stała się jednym z wielkich kontynentów – w takim kształcie, jaki mniej więcej znamy dziś.

Afryka – od rzymskiej prowincji do nazwy kontynentu

Rzymska „Africa” początkowo nie oznaczała całego kontynentu. Była to nazwa określonej prowincji – mniej więcej obszaru dzisiejszej Tunezji i części Libii, powstałej po pokonaniu Kartaginy. „Terra Africa” była więc konkretnym fragmentem wybrzeża Morza Śródziemnego.

Skąd sama „Africa”? Możliwe źródła są trzy:

  • od nazwy plemienia „Afrygowie” / „Ifri” (Berberowie zamieszkujący te tereny),
  • od fenickiego rdzenia „ʿfr” – „pył, proch” (w nawiązaniu do „ziemi, piachu”),
  • od łacińskiego „aprica” – „słoneczna”.

Najczęściej wskazuje się na pierwszą z tych hipotez. Z czasem Europejczycy rozciągnęli nazwę rzymskiej prowincji na cały znany „czarny ląd” na południe od Morza Śródziemnego – proces podobny jak przy „Azji”, gdzie lokalna nazwa powoli obejmowała coraz większe terytorium.

Ameryka – ląd nazwany od kartografa

W przeciwieństwie do większości kontynentów „Ameryka” ma stosunkowo dobrze udokumentowane pochodzenie. Nazwa pochodzi od imienia włoskiego żeglarza Ameriga Vespucciego (łac. „Americus Vespucius”), który brał udział w wyprawach do „Nowego Świata” i jako jeden z pierwszych jasno sformułował tezę, że odkryte tereny nie są częścią Azji, lecz osobnym kontynentem.

W 1507 roku niemiecki kartograf Martin Waldseemüller opublikował mapę, na której nowy ląd nazwał „America” – żeńską wersją łacińskiego „Americus”. Nazwa przyjęła się zaskakująco szybko, a później została rozszerzona na część północną („Ameryka Północna”) i południową („Ameryka Południowa”).

Dla rdzennych ludów obu kontynentów była to oczywiście nazwa obca, narzucona z zewnątrz. Do dziś w dyskusjach o tożsamości w Ameryce Łacińskiej czy wśród Indian północnoamerykańskich pojawiają się propozycje powrotu do tradycyjnych nazw własnych regionów – w praktyce jednak „Ameryka” pozostaje dominującym określeniem na poziomie geograficznym.

Australia i Oceania – „południowa ziemia”, która wreszcie się znalazła

Już w starożytności pojawiało się w europejskiej geografii pojęcie „Terra Australis Incognita” – „nieznanej ziemi południowej”, hipotetycznego lądu równoważącego masy kontynentów północnych. Nazwę „Australia” uformowano właśnie od łacińskiego „australis” – „południowy”.

Kiedy Europejczycy dotarli do kontynentu, który dziś nazywamy Australią, początkowo mówiono o „Nowej Holandii” (na pamiątkę holenderskich odkrywców). Dopiero w XIX wieku angielska „Australia” stała się nazwą powszechnie przyjętą. W polszczyźnie nazwa została przejęta wprost – z zachowaniem oryginalnego brzmienia, tylko z dostosowaną wymową.

Szerszy region wysp Pacyfiku – „Oceania” – wziął swoją nazwę od łacińskiego „Oceanus”, „Oceanus Pacificus” (Ocean Spokojny). Tu z kolei widać, jak określenie zbiornika wodnego („ocean”) przeniesiono na lądy, które się na nim „rozsypały”.

Gdy nazwy wędrują: Polska, Niemcy, Finlandia i ich „warianty językowe”

Polska – kraj Polan czy kraj „plains”?

W języku polskim własne państwo nazywamy „Polska” – od plemienia Polan, zamieszkującego w średniowieczu okolice Poznania i Gniezna. Nazwa plemienna pochodzi zapewne od „pola”, a więc „mieszkańcy pól, równin”. Gdy ich władza rozszerzała się na okoliczne ziemie, określenie „kraj Polan” zaczęło funkcjonować jako nazwa szerszej wspólnoty politycznej.

W innych językach obraz jest jednak mocno zróżnicowany:

  • angielski, francuski: „Poland”, „Pologne” – od „Polan”,
  • niemiecki: „Polen” – również od „Polan”,
  • węgierski: „Lengyelország”, litewski: „Lenkija” – najpewniej od dawnej nazwy plemienia Lędzian („Lędzianie”),
  • ukraiński: „Polszcza”, białoruski: „Poĺšča” – od „Polska”.

W regionie karpackim i na południowym wschodzie dawne kontakty Słowian z Węgrami sprzyjały rozpowszechnieniu form od „Lędzian” (Lengyel, Lenkija), podczas gdy na zachodzie utrwaliło się „Poland/Polen” od Polan. Współczesny turysta Węgier jadący do Krakowa mówi więc, że jedzie do „Lengyelország”, co dla Polaków brzmi zupełnie inaczej niż znajome „Polska”.

Niemcy – Deutschland, Germany, Allemagne

Mało który europejski kraj ma tak różnorodny zestaw nazw jak Niemcy. My mówimy „Niemcy”, sami zainteresowani – „Deutschland”, a w innych językach pojawia się jeszcze „Germany”, „Allemagne”, „Alemania”, „Saksa” czy „Tyskland”. Każda z tych form opowiada inną historię.

Deutschland wywodzi się ze starowysokoniemieckiego „diutisc” – „ludowy, należący do ludu”, w odróżnieniu od łacińskiego, języka Kościoła i administracji. „Diutisc land” to był „kraj ludzi mówiących językiem ludu” – przodkiem współczesnego niemieckiego.

Germany (ang.), „Germania” (łac.) mają korzenie w rzymskim określeniu „Germani” na plemiona za Renem. Sama etymologia „Germani” jest niejasna – możliwe, że pochodzi od nazwy konkretnego plemienia, którą Rzymianie rozciągnęli na większą grupę.

Allemagne</strong (fr.), „Alemania” (hiszp.), „Alemanha” (port.) pochodzą od nazwy plemienia Alemanów (Alemanni), zamieszkujących region na pograniczu dzisiejszej Francji, Szwajcarii i Niemiec. Dla ludów romańskich to właśnie oni byli głównymi sąsiadami „germańskimi”, stąd uogólnienie nazwy na cały kraj.

Niemcy w językach słowiańskich wiążą się prawdopodobnie z prasłowiańskim „němъ” – „niemy, niemówiący (zrozumiale)”. Dla dawnych Słowian „Niemiec” był więc kimś, z kim nie dało się pogadać we własnym języku. Z czasem określenie zaczęło odnosić się konkretnie do zachodnich sąsiadów. Podobnie ukształtowały się zresztą inne słowiańskie nazwy ludów obcych – jako określenia na „innojęzycznych”.

Finlandia i Suomi – kraina Finów czy „ziemia bagien”?

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Skąd wzięły się nazwy kontynentów: Europa, Azja, Afryka, Ameryka, Australia?

Większość nazw kontynentów ma bardzo stare, często wielowarstwowe pochodzenie. „Europa” i „Azja” wywodzą się prawdopodobnie z języków Bliskiego Wschodu, gdzie oznaczały odpowiednio „zachód” i „wschód” lub „zachodzące” i „wschodzące słońce”. „Afryka” to łacińska nazwa rzymskiej prowincji wokół dzisiejszej Tunezji, stopniowo rozszerzona na cały kontynent.

„Ameryka” pochodzi od imienia żeglarza Amerigo Vespucciego, którego nazwiskiem nazwał nowy ląd kartograf Martin Waldseemüller. „Australia” z kolei nawiązuje do dawnego określenia terra australis incognita – „nieznany ląd południowy”, którym europejscy geografowie oznaczali hipotetyczny kontynent na południu.

Dlaczego Europa nazywa się „Europa” i co ma z tym wspólnego mitologia?

Najpopularniejsze wyjaśnienie łączy nazwę „Europa” z greckim mitem o fenickiej księżniczce Europie, porwanej przez Zeusa pod postacią białego byka i przewiezionej na Kretę. Grecy mieli zwyczaj nadawać imiona ważnych postaci mitologicznych regionom geograficznym, stąd imię księżniczki przeniesiono na część świata.

Istnieje też hipoteza językoznawcza, która wywodzi „Europę” z semickiego rdzenia *‘ereb*, oznaczającego „zachód” lub „zachodzące słońce”. Dla ludów Bliskiego Wschodu ziemie za morzem na zachodzie były więc po prostu „krajem zachodu”, a Grecy przejęli tę nazwę i stopniowo rozszerzali jej zasięg.

Skąd pochodzi nazwa „Azja” i co pierwotnie oznaczała?

Nazwa „Azja” prawdopodobnie wywodzi się z akadyjskich słów *asu* lub *eṣu*, oznaczających „wschód” lub „wschodzące słońce”. Podobnie jak „Europa”, początkowo nie oznaczała konkretnego kontynentu, lecz kierunek świata i bliżej nieokreślone tereny położone na wschód.

Grecy używali słowa „Asia” najpierw na określenie niewielkiego obszaru dzisiejszej zachodniej Turcji (Azja Mniejsza). Dopiero później termin zaczęto rozciągać na coraz dalsze ziemie na wschód – od Bliskiego Wschodu po odległe regiony, takie jak Chiny czy Japonia.

Skąd się wzięła nazwa „Afryka” i czy zawsze oznaczała cały kontynent?

„Afryka” pochodzi z łacińskiego określenia Africa terra, którym Rzymianie nazywali prowincję obejmującą okolice Kartaginy – głównie dzisiejszą Tunezję oraz część Algierii i Libii. „Afri” było nazwą lokalnych ludów zamieszkujących te tereny, a nazwa prowincji stopniowo rozszerzyła się na coraz większy obszar.

Dla starożytnych „Afryka” nie obejmowała całego kontynentu. Tereny na południe od Sahary funkcjonowały pod innymi nazwami, jak Etiopia czy Nubia. Dopiero epoka nowożytnej kartografii i kolonializm sprawiły, że łacińskie „Africa” zaczęło oznaczać cały kontynent, niezależnie od lokalnych nazw.

Dlaczego Ameryka nazywa się od Amerigo Vespucciego, a nie od Kolumba?

Krzysztof Kolumb jako pierwszy z Europejczyków dotarł do Karaibów, ale przez długi czas był przekonany, że odkrył zachodnią drogę do Azji. Amerigo Vespucci jako jeden z pierwszych jasno stwierdził w swoich relacjach, że nowo odkryte ziemie są osobnym kontynentem, a nie częścią Azji.

W 1507 roku kartograf Martin Waldseemüller opublikował mapę świata, na której nowy ląd nazwał „America” – od imienia Amerigo Vespucciego, w żeńskiej formie pasującej do „Europy” i „Azji”. Mapa zyskała rozgłos, a nazwa „Ameryka” utrwaliła się w europejskiej tradycji kartograficznej.

Skąd wzięła się nazwa „Australia” i co oznacza „terra australis incognita”?

Nazwa „Australia” pochodzi od łacińskiego wyrażenia terra australis incognita, czyli „nieznany ląd południowy”. Europejscy geografowie od starożytności przypuszczali, że na dalekim południu musi istnieć duży kontynent równoważący znane im masy lądowe na półkuli północnej.

Zanim dobrze poznano Oceanię, na mapach umieszczano hipotetyczny, rozległy „południowy ląd”. Gdy Europejczycy zaczęli eksplorować i opisywać faktyczny kontynent na południowej półkuli, tradycyjną nazwę „terra australis” skrócono i utrwalono jako „Australia”.

Czy granice kontynentów zawsze były takie same jak dziś?

Granice kontynentów, zwłaszcza między Europą a Azją oraz Europą a Afryką, przez wieki były płynne i zależały od umownych ustaleń geografów. Dla starożytnych Greków Europa kończyła się w okolicach rzeki Don; dopiero później przesunięto granicę m.in. na Ural i Kaukaz.

Podobnie dawna „Afryka” czy „Azja” obejmowały inne obszary niż dziś, a wiele regionów miało własne, odrębne nazwy. Dzisiejszy podział kontynentów to efekt długiego procesu tradycji kartograficznej, polityki i przyjętych konwencji, a nie wyłącznie „naturalnych” granic geograficznych.

Esencja tematu

  • Nazwy kontynentów i państw są wynikiem złożonych procesów historycznych, obejmujących mity, błędy tłumaczy, kolonialne przyzwyczajenia, lokalne legendy i nieporozumienia, a nie „oczywistymi” etykietami.
  • Etnonimy i toponimy są wyjątkowo trwałe – potrafią przetrwać upadek imperiów, zmiany języków i znaczne przesunięcia granic, zachowując przy tym dawne brzmienie.
  • Źródła nazw można podzielić na kilka głównych typów: od postaci mitycznych (np. Europa), od określeń geograficznych (np. Austria, Islandia), od nazw plemion i ludów (np. Francja, Niemcy) oraz od cech krajobrazu czy zasobów (np. Czarnogóra).
  • „Europa” i „Azja” pierwotnie oznaczały raczej kierunki („zachód” i „wschód”) oraz stosunkowo niewielkie obszary, które z czasem zostały sztucznie „rozciągnięte” przez geografów na całe kontynenty.
  • Granice kontynentów, w tym zwłaszcza między Europą i Azją, są wynikiem historycznych umów i konwencji, a nie jednoznacznie wyznaczonych barier naturalnych.
  • Nazwa „Afryka” w starożytności odnosiła się tylko do rzymskiej prowincji w rejonie dzisiejszej Tunezji, a dopiero europejska kartografia i kolonializm rozszerzyły ją na cały kontynent, ignorując wiele lokalnych nazw.
  • Znajomość pochodzenia nazw kontynentów i państw pozwala lepiej rozumieć dawne mapy, źródła historyczne oraz współczesną geopolitykę, dodając im kontekst kulturowy i językowy.