DYSLEKSJA ROZWOJOWA - co musisz o niej wiedzieć.

Aktualizacja: cze 2

Z DZIENNIKA PSYCHOLOGA SZKOLNEGO cz. I

SPECYFICZNE PROBLEMY SZKOLNE - DYSLEKSJA ROZWOJOWA




Pokolenie dyslektyków.

Problemy dzieci w nauce płynnego czytania ze zrozumieniem i poprawnego pisania są równie stare jak nauka czytania i pisania. Jednak w ostatnich latach, najprawdopodobniej w wyniku przestawienia percepcji na bodźce wizualne (większy kontakt dziecka z informacją wzrokową dzięki możliwości korzystania z komputerów, tabletów, smartfonów, TV) i tym samym ograniczenia dostępu do treści słyszanych, problemy te znacznie się nasiliły. Coraz więcej rodziców obserwuje u swoich dzieci, a nauczyciele u swoich uczniów niechęć do nauki czytania oraz trudności w prawidłowym pisaniu.


Czym więc jest ta dysleksja?

Prof. Marta Bogdanowicz, główna specjalistka zajmująca się badaniem tego problemu w Polsce, zdefiniowała dysleksję jako specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu rozpoznane u dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym, spowodowane zaburzeniami niektórych funkcji poznawczych, motorycznych i ich integracji, uwarunkowanych nieprawidłowym funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego. Jaka jest więc geneza tej przypadłości? Uwarunkowania tych zaburzeń są wielorakie. Mogą ujawniać się w wyniku dziedziczności - gdy któryś z rodziców cierpiał na dysleksję istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko też ją będzie miało. Badania wykazały, że u dzieci, u których stwierdzono mikrouszkodzenia lub niedokształcenie centralnego układu nerwowego z okresu prenatalnego lub porodu albo pierwszych miesięcy życia, zaburzenia dyslektyczne występują częściej niż u dzieci zdrowych. Przyczyną mogą być również zaniedbania środowiskowe lub dydaktyczne, które pogłębiają zaburzenia i trudności dziecka. Nie jest istotne szukanie genezy, ważne jest, by prawidłowo rozpoznać problem i postawić diagnozę, bowiem typów dysleksji jest kilka i zależą od zaburzeń funkcji, które je wywołują np. językowych, percepcyjno-motorycznych (spostrzegania słuchowego, wzrokowego, motoryki) i ich współdziałania (integracji percepcyjno-motorycznej), pamięci (słuchowej, wzrokowej i ruchowej), umiejętności koncentracji uwagi, lateralizacji ciała (braku dominacji ręki lub oka), czy orientacji w przestrzeni.


Bądźcie czujni, obserwujcie!

Tak więc, gdy Wasze przedszkolne dziecko słabo mówi, nie zapamiętuje wierszyków, myli prawą i lewą stronę, ma trudność z utrzymaniem równowagi, koordynacją ruchów, nie lubi zabaw ruchowych, ujawnia małą sprawność rąk podczas rysowania lub czynności samoobsługowych lub posługuje się naprzemiennie prawą i lewą rączką poszukajcie pomocy specjalistów (mogą to być symptomy ryzyka dysleksji), bowiem im wcześniej dziecko dostanie specjalistyczną pomoc, tym większa jest szansa, że uniknie ono trudności szkolnych. Gdy jednak w okresie szkolnym pojawiają się problemy z zapamiętywaniem liter (szczególnie dwuznaków „cz”, „sz”, „dz” i zmiękczeń „ć”, „ś”, ”ń”, „ź”) , myleniem głosek podobnie brzmiących ( f-w, s-z, t-d ), złożeniu w całość wyrazu z głosek lub sylab, pomijanie lub dodawanie liter/sylab w wyrazach, przekręcanie lub zgadywanie wyrazów, pomijanie linijek czytanego tekstu, trudność w odczytaniu dłuższych i trudniejszych wyrazów, wolne tempo czytania, a przy pisaniu zamiana liter podobnych pod względem graficznym (a-o, p-b ), opuszczanie liter, sylab, wyrazów, znaków diakrytycznych, pozostawianie wolnych linijek, nieprawidłowe rozmieszczenie tekstu na stronie zeszytu, problemy z przepisywaniem i pisaniem ze słuchu, trudność z budowaniem wypowiedzi lub opowiadaniem treści historyjek itd., sprawa jest nieco poważniejsza.

Szukajcie pomocy.

Warto więc porozmawiać z nauczycielem uczącym Wasze dziecko, dowiedzieć się, czy on też dostrzega problem. Współpraca z nauczycielem jest bardzo ważna. Daje obu stronom możliwość znalezienia wspólnej metody pomocy dziecku. Potrzebna jest też solidna diagnoza umiejętności poznawczych dziecka. Warto więc zasięgnąć porady psychologa najlepiej w najbliższej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Badania diagnostyczne pozwolą ustalić skalę problemu i znaleźć metody pomocy dziecku z dysleksją. Specjaliści wskażą odpowiednie zajęcia, które pozwolą zniwelować deficyty i poprawić osiągnięcia w nauce. Brak pomocy ze strony rodziców i nauczycieli może prowadzić do frustracji i spadku motywacji do nauki, co w efekcie skończyć się może pojawieniem zachowań neurotycznych w postaci np. fobii szkolnej. Nie odkładajcie tego na później, jeśli to dysleksja, to z niej dziecko nie wyrośnie.


I jeszcze informacja formalna : uczniowie w I etapie edukacyjnym (tj. w klasach I-III) otrzymują diagnozę ryzyka wystąpienia dysleksji, a dopiero w klasie IV można postawić rozpoznanie o dysleksji rozwojowej.


Dorota Krupska-Tokarska